22 mar 2015

coffee, Internet and glasses...

Hejiii!

Jakos znalazlam czas, aby napisac tego posta :) jej! niedziela minela mi dosyc spokojnie, ale boli mnie juz brzuch, bo jutro szkola :( niestety... taki jest los kazdego z nas... musi isc do szkoly, zeby sie czegos nauczyc... przed chwila skonczylam czytac ksiazke... nareszcie :) (mozecie mi bic brava) =D moj dzisiejszy dzien byl praktycznie moja codzienna rutyna: ksiazka, Internet, spacer z psem, kawa (rozpuszczalna), lozko :) tak mniej wiecej wygladal moj dzien. troche u mnie nudno prawda? na szczescie znalazlam troche czasu na zrobieni kilku i moim zdaniem ciekawych zdjec :D w koncu fajnie byc niedoswiadczonym fotografem, co nie? :)))



ksiazka: Jilly Cooper - Odlot - Opowieść o Dwóch Szkołach... Polecam:) bardzo gruba, ale rowniez bardzo ciekawa ksiazka :)



A jak wygladal Wasz dzien? byl rowniez taki nudny jak moj, czy dzialo sie w nim nieco wiecej? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz