7 mar 2015

"Szatan z siódmej klasy"

Cześć! :)

Właśnie przyszłam z dworu. Jest mi zimno, chociaż na dworze jest około 7/8 stopni. Teraz czytam książkę "Szatan z siódmej klasy". Według mnie jest ona trochę bezsensowna, ale też trochę ciekawa. Ma ponad 200 stron i muszę ją przeczytać do końca marca. Mam nadzieję, że jakoś dam radę :) Teraz sobie siedzę w łóżku z kubkiem gorącej herbaty z cytryną, z książką i z laptopem, z którego puszczam sobie muzykę relaksującą :D Dzisiaj jadę znów do przyjaciółki, żeby poćwiczyć układ taneczny na Mam Talent. Musimy również znaleźć odpowiednią piosenkę do tańca, bo pan katecheta, któremu dałam pen-drive z pierwszą muzyką powiedział mi, że ta piosenka jest zboczona :D No cóż... Ale w sumie mogłaby być, ponieważ oprócz paru  nauczycieli nikt nie potrafi doskonale angielskiego, więc i nikt nie byłby w stanie jej zrozumieć. To na tyle. Może post jest krótki, ale nie mam nic do napisania... Teraz znowu zabieram się za czytanie książki. Mam nadzieję, że ją szybko skończę :) Pa, pa ♥♥♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz